Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Bodnar dalej się pogrąża. Bilewicz nominowany na zastępcę Prokuratora Generalnego. W życiorysie ważna luka

Donald Tusk powołał prok. Jacka Bilewicza na stanowisko Zastępcy Prokuratora Generalnego. Wcześniej zajmował on m.in. nieistniejące stanowisko "p.o. Prokuratora Krajowego". W przedstawionym na stronie prokuratury życiorysie Bilewicza pojawia się jednak luka. Jest ona związana z tym, jak prokurator do PK w ogóle się dostał.

Autor:

Zaprezentowana na stronie prokuratury sylwetka Bilewicza opowiada o m.in. jego edukacji, pierwszych stanowiskach w prokuraturze oraz jego degradacji przez Zbigniewa Ziobrę, a także wyciągniętej w jego kierunku - po zmianie rządu - dłoni nowego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Chodzi o powołanie prokuratora do Zespołu Radców w Biurze Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego.

Następnie mamy już 12 stycznia 2024 roku, kiedy to Donald Tusk "powierzył Panu prokuratorowi Jackowi Bilewiczowi obowiązki Pierwszego Zastępcy Prokuratora Generalnego Prokuratora Krajowego, które pełnił do dnia 13 marca 2024 r." -  W okresie od dnia 14 marca 2024 r. do dnia 23 lipca 2024 r. Pan prokurator pełnił obowiązki służbowe w Biurze Prezydialnym Prokuratury Krajowej - dodano.

W notce biograficznej pojawia się jednak luka - brak informacji o tym kiedy i za sprawą czyjej decyzji stał się prokuratorem Prokuratury Krajowej. Uwagę na nią zwrócił b. wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. 

"Dlaczego pojawiła się taka luka? Otóż Jacek Bilewicz został prokuratorem Prokuratury Krajowej na mocy decyzji Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego w dniu 12 stycznia 2024 roku. Akurat na tę okazję Adam Bodnar Barskiego uznaje za PK, mimo iż jeszcze tego samego dnia uznał, że Barski nigdy PK nie był"

– przypomniał polityk.

- To oczywisty dowód na to, że nawet Bodnar nie uznaje za legalne swoje decyzje, co w przyszłości ułatwi wykazanie jego winy w procesie o dokonanie zamachu na prokuraturę - dodał.

Awans Bilewicza

Kulisy wydarzeń z 12 stycznia zdradził w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" legalny Prokurator Krajowy Dariusz Barski. Z jego relacji dowiedzieliśmy się, że tego dnia w godzinach porannych Bodnar poprosił o powołanie Jacka Bilewicza na stanowisko prokuratora Prokuratury Krajowej, ponieważ ten miał go rzekomo reprezentować w działaniach związanych z przystąpieniem do Prokuratury Europejskiej. Barski się zgodził. Około godziny 15 do prokuratora krajowego zadzwoniła sekretarka z resortu sprawiedliwości, która uzyskała potwierdzenie, że stosowny wniosek został wysłany do ministerstwa. Niespełna półtorej godziny później do prokuratury przyszedł Bodnar wraz z doradcą i wręczył Barskiemu pismo. Uznał w nim, że przywrócenie prokuratora krajowego do służby w lutym 2022 roku było bezskuteczne i „ustalił”, że z dniem 12.01.2024 r. Barski pozostaje prokuratorem w stanie spoczynku.

"Jakiś czas po opuszczeniu przez ministra siedziby prokuratury ukazał się komunikat Prokuratora Generalnego odnoszący się do treści wręczonego mi pisma oraz informujący o powołaniu prokuratora Bilewicza na p.o. Prokuratora Krajowego. Wówczas wydałem komunikat kwestionujący podstawy prawne działań Prokuratora Generalnego, w którym wskazano, że nadal pełnię funkcję Prokuratora Krajowego. Komunikat został zaakceptowany przez wszystkich zastępców Prokuratora Generalnego"

– opowiedział w rozmowie z "Gazetą Polską" prokurator Barski.


Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane