Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Arłukowicz rozbawiony siłowym wejściem do rodzinnego domu prezydenta. "To nie są tanie sprawy"

Siłowe wejście do rodzinnego domu prezydenta 40-milionowego kraju okazało się powodem do żartów dla Bartosza Arłukowicza. Europoseł Koalicji Obywatelskiej kpiąco zwrócił się do Karola Nawrockiego, na co zareagowali polityczni oponenci. "Panie Premierze: czy podpisuje się Pan pod tymi słowami?" - zapytał Donalda Tuska Mariusz Gosek.

Po anonimowych zgłoszeniach dotyczących możliwego pożaru oraz zagrożenia życia osób przebywających w lokalu, w sobotę wieczorem służby - straż pożarna oraz policja - weszły siłowo, wyważając drzwi, do domu rodzinnego prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku.

Incydent - mimo, że kolejny w serii fałszywych donosów - wywołał reakcję szefa rządu. Donald Tusk w niedzielę rano wziął udział w odprawie z ministrami i szefami służb. Jednak nie dla wszystkich polityków koalicji rządzącej sprawa jest dostatecznie poważna. Na kpiny zebrało się Bartoszowi Arłukowiczowi.

„Uprzejma prośba do pana Nawrockiego o zgłoszenie do MSW wszystkich mieszkań, w których ma udziały. To nie są tanie sprawy takie wywalone drzwi”

- napisał europoseł Koalicji Obywatelskiej.

Odpowiedzieli polityczni oponenci:

  • „Panie Premierze: czy podpisuje się Pan pod tymi słowami? Jeżeli nie, to czy Pan Arłukowicz, szerzej znany opinii publicznej ze „zniesienia limitów z NFZ”, poniesie odpowiedzialność za swoje zachowanie?”;
  • „The Bill… nie są tanie sprawy utrzymywanie takich baranów w europarlamencie”.
Od ponad dwóch tygodni trwa akcje fałszywych zgłoszeń, których ofiarą padli w pierwszej kolejności dziennikarze TV Republika i sama stacja, a potem - inne redakcje konserwatywne oraz osoby z otoczenia prezydenta Nawrockiego. Przez ostatni czas służby państwowe lekceważyły zagrożenie i niekiedy wprost kpiły z prowokacji wymierzonych w Republikę, a w szczególności w prezesa stacji, Tomasza Sakiewicza.
Źródło: niezalezna.pl, X

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polityka