Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Była premier o współpracy PiS i Rozwoju Plus: „W pewnym momencie trzeba będzie usiąść do stołu”

- Sądzę, że te emocje, które w tej chwili są, nie ukrywam spore wśród różnych grup naszych kolegów, opadną i dojdzie do porozumienia - powiedziała we wtorek europoseł PiS Beata Szydło, mówiąc o możliwej współpracy jej ugrupowania z politykami, którzy tworzącymi klub parlamentarny Rozwój Plus. Była premier nie wyklucza nawet startu obu grup ze wspólnej listy do wyborów parlamentarnych.

W czwartek oficjalnie zarejestrowano klub parlamentarny Rozwój Plus. Liczącemu około 40 posłów klubowi, w większości byłych parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczy Mateusz Morawiecki. Do podziału doszło po przedstawieniu przez kierownictwo PiS ultimatum, dotyczącego zakazu uczestnictwa polityków w organizacjach o charakterze politycznym.

"Dojdzie do porozumienia"

Mimo rozłamu, była premier Beata Szydło nie wyklucza, że obie grupy będą współpracować w przyszłości. - Jeżeli chodzi o współpracę z kolegami, którzy w tej chwili działają, chcą działać w Rozwoju Plus - teraz w stowarzyszeniu, a rozumiem z wypowiedzi, które się pojawiają, że ma być to partia - wiemy wszyscy: i my w PiS, i oni, że w pewnym momencie trzeba po prostu usiąść do stołu i zacząć rozmawiać o współpracy - powiedziała w „Gościu Radia ZET”.

Jej zdaniem, celem zarówno polityków PiS, jak i przedstawicieli Rozwój Plus "jest odsunięcie od władzy [Donalda] Tuska". - Więc sądzę, że te emocje, które w tej chwili są, nie ukrywam spore wśród różnych grup naszych kolegów, opadną i dojdzie do porozumienia - stwierdziła.

Wspólna lista?

Szydło przekazała, iż wierzy, że nawet jeśli przedstawiciele Rozwój Plus wystartują z osobnej listy - choć nie wyklucza, iż będzie to wspólna lista - dojdzie do późniejszych rozmów "o współpracy i o możliwości stworzenia wspólnego rządu".

"Dzisiaj oczywiście to jest taki moment, kiedy są duże emocje, kiedy są dyskusje, ludzie się zastanawiają, co zrobić. Trzeba zachować spokój i trzeba rozmawiać. Ja powtarzam od paru dni wszędzie, gdzie mam okazję i mówię to również moim kolegom, żeby pamiętać, żeby nie przekroczyć granicy i nie powiedzieć o jednego słowa za dużo, bo potem jest trudno się dogadywać. A naszym wrogiem, naszym przeciwnikiem jest Tusk"

– podkreśliła.

 

Źródło: niezalezna.pl, 300polityka

NAJNOWSZE Polityka