Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Skandal pedofilski. Radny wojewódzki KO wzywa liderów, by stanęli w prawdzie. "Jestem zszokowany"

Radny Sejmiku Województwa Dolnośląskiego Marcin Borys (KO) wezwał lokalnych liderów partii, by zabrali głos w sprawie afery pedofilskiej z Kłodzka. - Jestem zszokowany, że nawet taka partia, jak KO, nie potrafi stanąć w prawdzie - powiedział w rozmowie z Marcinem Torzem.

25 lat więzienia za gwałty na nieletnich, pedofilię i zoofilię - ten wyrok wstrząsnął Kłodzkiem już jakiś czas temu. Jednak co bardziej szokujące, współwinna tych zbrodni kobieta Kamila L. usłyszała 6,5 roku więzienia. Uczestniczka obrzydliwego procederu okazała się być wieloletnią, aktywną działaczką struktur lokalnych ówczesnej Platformy Obywatelskiej. Politycy partii niechętnie zabierają głos w tej sprawie lub w ogóle milczą.

Marcin Borys, dolnośląski radny wojewódzki KO, milczeć nie zamierza. Udzielił wywiadu Marcinowi Torzowi, który ujawnił skandal z Kłodzka.

"Nie może mieć nigdy miejsca taka sytuacja, jaka miała miejsce w Kłodzku, w Ścinawie" - powiedział radny Borys, wskazując, że potępia jednoznacznie przestępstwa przeciwko najmłodszym.

Jestem zszokowany, że nawet taka partia, jak KO, nie potrafi stanąć w prawdzie. Ja wiem, że to temat bardzo trudny, przygnębiający, natomiast - zacytuję klasyka - tylko prawda nas wyzwoli. Życie w prawdzie, pokazanie tej prawdy jest najważniejsze (...) Nie możemy udawać tego, że tego nie widzimy.

– wskazał.

- Dla mnie nie ma żadnych przesłanek żeby o tym temacie nie rozmawiać. Nie ma gorszego zła. Są dwa przestępstwa - morderstwo i molestowanie dzieci. Nie ma przestępstwa, które mogłoby być bardziej tragiczne w skutkach - powiedział Borys.

Radny wojewódzki KO przyznał, że próbuje się go "zakneblować, zdeprecjonować i szkalować". - Ale ja się nie poddam - zapewnił. - Będę wnioskował do wszystkich posłów, senatorów, żeby mówić o tym stanowczo. 

Ja mam honor, godność, moralność i ja bym stanął w prawdzie i powiedział, jak było. Kim była ta pani Kamila, co robiła (...) Dla nas to sytuacja tragiczna, przykra, że takie osoby są członkami Koalicji Obywatelskiej.

– zaznaczył.

"Stanowisko, moim zdaniem, powinna zająć pani Monika Wielichowska i pan Maciej Awiżeń. Bo to rodzi później niepotrzebne dyskusje, komentarze, podteksty" - powiedział Borys.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej