Kolejne zdrady towarzyszy Gowina
Zmuszacie nas do wycofania się z deklaracji. Wyznajecie zasadę „róbta, co chceta”. Można narkotyzować się i tarzać w błocie przez dwa dni, ale co dalej? – pytał Jan Duda, radny Sejmiku Województwa Małopolskiego i ojciec prezydenta Andrzeja Dudy podczas debaty o tzw. deklaracji anty-LGBT. – To jest debata wywołana przez byłego, mam nadzieję, wicemarszałka Tomasza Urynowicza, afera obserwowana przez całą Polskę – mówił radny Bogdan Pęk. O co chodziło?