Dolary z USA na armię
Departament Stanu ogłosił zawarcie z Polską drugiej umowy ws. pożyczki. Jest to 2 mld dol. w ramach programu Foreign Military Financing. Kontrakt ma wzmocnić wschodnią flankę NATO.
Departament Stanu ogłosił zawarcie z Polską drugiej umowy ws. pożyczki. Jest to 2 mld dol. w ramach programu Foreign Military Financing. Kontrakt ma wzmocnić wschodnią flankę NATO.
Przemoc zawsze rodzi przemoc. Spirala krzywd będzie się nakręcać.
Zgodnie z oczekiwaniami, po prawicowej stronie Parlamentu Europejskiego dzieją się od niedawnych wyborów arcyciekawe rzeczy. Dawne frakcje dzielą się i tracą na znaczeniu, do gry wchodzą nowe rodziny, czasem zasilane naprawdę zaskakującymi transferami.
Trwający szczyt NATO w Waszyngtonie miał przynieść decyzje jeszcze bardziej zwiększające wsparcie dla walczącej z rosyjskim agresorem Ukrainy. I przyniósł.
Przed komisją ds. afery wizowej stanął Daniel Obajtek. Prezesowi Orlenu zarzuca się między wierszami udział w pozaprawnym sprowadzaniu imigrantów do projektu Olefiny III w Płocku
Zwolennicy Koalicji Obywatelskiej zaczęli w wolnej Polsce oddychać pełną piersią. W efekcie już nie spinają się dochody podatkowe.
W czasie, gdy obóz urzędującego prezydenta USA dyskutuje, czy go nie wymienić niespełna cztery miesiące przed wyborami, obóz byłego przywódcy kontynuuje ofensywę. Przekaz republikanów do amerykańskich wyborców jest jasny: Joe Biden i demokraci zajmują się sobą i się kłócą, a my myślimy o Ameryce.
Dziś niepolitycznie. Mamy w Polsce upały. Temperatury w nadchodzące dni znów będą przekraczały 30 stopni. Już słyszymy o zwierzętach pozostawionych w autach. Ale możliwe są jeszcze straszniejsze dramaty – niestety dorośli zostawiają czasem w nagrzanych jak piekarniki samochodach małe dzieci.
W ostatnich dniach codziennie słyszymy o kolejnych torturach psychicznych, jakim pooddawane są osoby wyznaczone przez Donalda Tuska i Adama Bodnara do roli kozłów ofiarnych.
W służbach specjalnych musiała zepsuć się wirówka i od dłuższego czasu nikt nie potrafi jej naprawić. Wskazują na to nominacje na urzędnicze stanowiska w resortach zarządzanych przez koalicję 13 grudnia.
„Uśmiechnięta władza” zdecydowała się usunąć o. Maksymiliana Kolbego, rtm. Pileckiego i rodzinę Ulmów z ekspozycji w Muzeum II Wojny Światowej. Po kilku dniach dyrekcja tej instytucji ugięła się jednak pod naciskiem opinii publicznej. Przywróciła Ulmów i o. Kolbego (co będzie z Pileckim, nie wiadomo).
Natychmiast po objęciu sześciomiesięcznej prezydencji w Unii Europejskiej przez Węgry premier Viktor Orbán zaskoczył bardzo wielu, nagle przyjeżdżając do Kijowa. Był tam oczywiście nie tylko jako szef rządu w Budapeszcie, lecz także jako reprezentant UE, skoro jego kraj 1 lipca rozpoczął oficjalne kierowanie Unią Europejską. Niektórzy komentatorzy myśleli naiwnie, że oto następuje jakaś głęboka metamorfoza i Węgry zmieniają front w sprawie Rosji i jej wojny z naszym wschodnim sąsiadem. Nic bardziej mylnego: zaraz po wizycie w ukraińskiej stolicy Orbán znowu zaskoczył – choć pewnie już mniejszą liczbę ekspertów – jadąc do Moskwy. Tymczasem obie wizyty wynikają z logiki polityki międzynarodowej Budapesztu, który od lat konsekwentnie, czy to się komuś podoba, czy nie, stara się maksymalizować korzyści wynikające z rzeczywiście bardzo samodzielnej polityki względem UE.
Były wiceminister obrony narodowej i obecny ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski jest obiektem paranoicznej nagonki, w której rzuca się pod jego adresem groźnie brzmiące oskarżenia, ale bez jakichkolwiek konkretów.
Szokująca informacja o planach MON dotycząca możliwej 25-proc. redukcji wydatków na obronność i nieumiejętne prostowanie tej informacji przez resort obrazują stan Ministerstwa Obrony Narodowej po przejęciu go przez polityków Trzeciej Drogi.
O dyplomatycznej klapie, jaką skończyła się wizyta Olafa Scholza w Warszawie, mówi się teraz bardzo dużo. W odróżnieniu od innych krytyków nie czuję się jednak specjalnie zawiedziony w kwestii samych reparacji.
Co obiecał Tusk bluzgającej Marcie Lempart, gdy spotkał się z nią 11 grudnia 2020 w Brukseli? To był czas, kiedy niszczono kościoły, przerywano msze święte, oblewano farbą pomniki Jana Pawła II i demolowano katolickie szkoły, np. sióstr urszulanek w Poznaniu, a niebawem podpalony został kościół w Lublinie.
O to chodzi w wyrzucaniu bohaterów z wystawy w Gdańsku. Proste – swoimi postawami przeczą oni tezie, że Polacy to podli żydożercy.
Od przeszło tygodnia trwają wakacje, a tym samym gościmy w naszych progach małych rodaków z Wileńszczyzny. O inicjatywie „Naród ponad granicami” pisałem już wielokrotnie.