Poseł PiS Paweł Lisiecki słusznie zapytał na Twitterze: „Czy takie potraktowanie wiceprezydenta Rabieja przez prezydenta Trzaskowskiego nie stoi w sprzeczności z podpisaną Kartą LGBT+? Chodzi mi o część dotyczącą dyskryminacji i mobbingu w miejscu pracy oraz tworzenia dobrego klimatu”. Dodajmy, że Trzaskowski nie krył, iż każe pracownikowi gejowi milczeć na temat walki o własne prawa w interesie jednego z ugrupowań politycznych. Czyli homofob złapany! Czy mam osobiście dokonać jego obywatelskiego zatrzymania i dostarczyć go na komisariat? Może rzecznik Adam Bodnar oświeci mnie w tej kwestii.