Jagiellonia tydzień temu w Białymstoku przegrała 0:3. We Florencji doszło do dogrywki. Duma Podlasia odrobiła bowiem straty, a hat-tricka ustrzelił 19-letni wychowanek Jagi - Bartosz Mazurek.
Jagiellonia odpadła po walce
To dla mnie spełnienie marzeń, nigdy nie myślałem, że coś takiego może się zdarzyć. Nigdy w życiu nie strzeliłem trzech goli, więc tym bardziej nie mogę w to uwierzyć i nie dowierzam, że to się udało, ale wiem, że stać mnie na takie rzeczy
- powiedział po meczu młody pomocnik.
Odnosząc się do wyniku i faktu, że mimo zwycięstwa we Florencji nie udało się awansować, ocenił, że zabrakło niewiele - może szczęścia, może sił lub koncentracji w końcówce. "Wszyscy nas skreślali przed tym meczem, a wróciliśmy do tego spotkania i jestem dumny z całej drużyny" - podkreślił.
Lech i Raków poznają rywali
Pewny awans wywalczył Lech Poznań. Przed tygodniem w Finlandii mistrz Polski zwyciężył 2:0. Rewanż na stadionie przy ul. Bułgarskiej przebiegał pod dyktando "Kolejorza", ale kibice obejrzeli tylko jednego gola W 65. min trafił Hiszpan Pablo Rodriguez, któremu asystował Luis Palma.
Lech i Raków Częstochowa, który zajął drugą lokatę w fazie zasadniczej Ligi Konferencji i do 1/8 finału awansował bezpośrednio, w piątek poznają kolejnych rywali. Lech Poznań może trafić na Szachtar Donieck lub Rayo Vallecano, a rywalem Rakowa będzie HNK Rijeka lub Fiorentina. Może będzie zatem okazja do "pomszczenia" odpadnięcia Jagiellonii.