Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Prokuratura umorzyła śledztwo ws. CPAC Polska. "Dalsze jego prowadzenie uderzałoby w rząd"

Dalsze prowadzenie śledztwo uderzałoby w obecny rząd, bo niszczyłoby resztkę kontaktów z cywilizowanym światem, które i tak są bardzo słabe. Obecny rząd tak naprawdę nie liczy się nigdzie na świecie, a próby wzywania na świadka np. Donalda Trumpa, sekretarza ds. bezpieczeństwa, czołowych przedstawicieli PE, całkowicie ich ośmieszyło - powiedział dzisiaj Tomasz Sakiewicz, komentując umorzenie śledztwa prokuratury ws. organizacji konferencji CPAC w Polsce.

Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie umorzyła postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień przez członków zarządu województwa podkarpackiego i bezprawnego sfinansowania ze środków publicznych konferencji CPAC w dniach 26-27 maja 2025 r. w ZEN.com EXPO Centrum Wystawienniczo Kongresowym Województwa Podkarpackiego w Jasionce k. Rzeszowa. Chodzi o kwotę 1,2 mln zł. Postępowanie wszczęto po zawiadomieniu złożonym przez radnego sejmiku województwa podkarpackiego Krzysztofa Kłaka.

Zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził, aby doszło do popełnienia przestępstwa.

W toku śledztwa wzywano na przesłuchanie w charakterze świadka m.in. dziennikarzy TV Republika, w tym prezesa stacji, Tomasza Sakiewicza.

- Była wielka afera, że zorganizowaliśmy coś bardzo nielegalnego, bo zaprosiliśmy pół rządu USA i przedstawicieli instytucji, jak i liderów życia społecznego, ekonomicznego, medialnego z całego konserwatywnego świata. Był były szef BND [niemieckiego wywiadu], czyli postać dla obecnych rządzących chyba znacząca. Okazało się, że to wszystko zostało uznane za nielegalne, podejrzane. Ja dostałem nawet grzywnę, że miałem uchylać się od zeznań - mówił dzisiaj na antenie TV Republika Sakiewicz.

- Ja miałem ten problem, że pewne rzeczy są objęte tajemnicą dziennikarską, a po drugie - żądanie ujawnienia przeze mnie agentów Secret Service, których po prostu nazwisk nie mogłem znać, było absurdalne. Dalsze prowadzenie śledztwa uderzałoby w obecny rząd, bo niszczyłoby resztkę kontaktów z cywilizowanym światem, które i tak są bardzo słabe. Obecny rząd tak naprawdę nie liczy się nigdzie na świecie, a próby wzywania na świadka np. Donalda Trumpa, sekretarza ds. bezpieczeństwa, czołowych przedstawicieli PE, całkowicie ich ośmieszyło

- dodał.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Media