Od kilku dni Telewizja Republika informuje o zmasowanej akcji fałszywych alarmów. Tłumacząc to takimi zgłoszeniami, policja wchodzi do mieszkań dziennikarzy i pracowników stacji. Dyrektor programowy Republiki Michał Rachoń poinformował, że chodzi o 30 incydentów różnego rodzaju. Policjanci weszli również do domu prezesa TV Republika Tomasza Sakiewicza, skuwając kajdankami asystentkę Sakiewicza. Nie chcieli się też wylegitymować, nie mieli plakietek z numerem służbowym lub nazwiskiem. Jeden z policjantów miał na sobie emblemat "Komisariat Policji Poczesna".
To najbardziej zaskakuje, bo Poczesna leży... niedaleko Częstochowy, w woj. śląskim.
Reporter TV Republika Michał Gwardyński pojechał na komisariat w Poczesnej ze zdjęciem człowieka, który interweniował w mundurze w domu Tomasza Sakiewicza i miał na sobie emblemat właśnie tego komisariatu. Gwardyński zapytał obecnego w komisariacie policjanta, czy emblemat, który miał na sobie funkcjonariusz, jest używany przez tamtejszych policjantów.
Uzyskał potwierdzenie. - Tak, tyle mogę powiedzieć - stwierdził dyżurny.
Policjant z Poczesnej nie chciał jednak powiedzieć, czy zna człowieka widocznego na zdjęciu. Odsyłał do rzecznika prasowego komendy wojewódzkiej.
"Brak konkretnych informacji co do tego, co ten człowiek robił w Warszawie. To bardzo konkretne pytanie" - podsumował Michał Gwardyński. "Istnieje hipoteza, że przebywa on na delegacji służbowej, natomiast nie mamy tych konkretnych informacji" - dodał.