Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Kultura i Historia

Słynny amerykański aktor nie żyje

Nie żyje Luke Perry, aktor znany m.in. z roli Dylana w serialu „Beverly Hills 90210”. Perry kilka dni temu przeszedł ciężki udar. Miał 52 lata.

Autor:

Luke Perry karierę na dużym ekranie rozpoczął jako Ray Ray w komediodramacie "Gorąca noc"(Scorchers, 1991) z Faye Dunaway i Jamesem Wilderem, dramacie "Ostatni dreszcz" (Terminal Bliss, 1992) z Alexisem Arquette'em i biograficznym dramacie sportowym "8 sekund" (8 Seconds, 1994) ze Stephenem Baldwinem.

W thrillerze "Wróg" (The Enemy, 2001) wystąpił w roli utalentowanego genetyka Michaela Ashtona. W serialu HBO "John z Cincinnati" (John from Cincinnati, 2007) zagrał postać przebiegłego agenta promującego surferów. 

Quentin Tarantino zaangażował go do filmu "Once Upon a Time in Hollywood" (2019), opowiadającego o morderstwach grupy Charlesa Mansona z 1969, obok takich aktorów jak Al Pacino, Leonardo DiCaprio, Brad Pitt, Burt Reynolds, Kurt Russell, Michael Madsen, Tim Roth, Margot Robbie, Dakota Fanning i Damian Lewis. 

Perry kilka dni temu przeszedł ciężki udar. Zmarł w wieku 52 lat.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej