W latach 70. XX wieku w Xian, w północno-zachodnich Chinach, odkryto wielką terakotową armię, którą natychmiast okrzyknięto ósmym cudem świata. Pierwszy żołnierz z terakoty wynurzył się z ziemi, gdy robotnicy zaczęli kopać studnię podczas suszy w 1974 roku. „Wszyscy bali się go dotknąć. Myśleliśmy, że to posąg świątynny, być może Budda, i baliśmy się, że Budda nas ukarze” – opowiadał jeden z nich, Yang Quanyi. Od tamtego czasu odkopano 8 tysięcy posągów naturalnej wielkości, oraz konie z terakoty, rydwany z brązu, a nawet akrobatów, symbolizujących wieczną służbę dla cesarza.
23 sierpnia jak co roku przypada Europejski Dzień Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu (ustanowiony przez Parlament Europejski w dniu podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow). Totalitaryzm niesie ze sobą wszystko to, czego boimy się i nie chcemy najbardziej na świecie. Przemoc, bestialstwo, łamanie wszystkich praw człowieka. Totalitaryzm odbiera człowiekowi i narodowi jego dorobek, jego bliskich, jego godność, jego prawo do istnienia. Kiedy łączą się dwa totalitaryzmy, cały świat przestaje być bezpieczny. A jednak świat zapomina. I przez to pozwala kolejnym totalitaryzmom rosnąć, często karmiąc je nawet nieświadomie. Albo świadomie.
Od 25 sierpnia 1937 roku do 15 listopada 1938 roku w bolszewickiej Rosji aresztowano 143 810 Polaków, za winnych uznano 139 835. I tak na karę śmierci skazano 111 091 osób, 10 lat łagru otrzymało 25 967, 8 lat – 2224, 3 lata – 153 osoby, zsyłkę – 400. Dodatkowe śledztwo wdrożono wobec 3995 osób, uniewinniono – 40. Taki był wynik „Operacji Polskiej” NKWD, przeprowadzonej w ciągu dwóch lat eksterminacji ludzi, których jedyną „winą” było to, że byli Polakami. Profesor Norman Naimark z Uniwersytetu Stanforda porównał sytuację Polaków pod panowaniem sowieckim lat 1937-1941 do sytuacji Żydów w czasie Holocaustu.