Zondacrypto
„Salon III RP będzie robił z Krala bohatera”. Wicerzecznik PiS bez litości o działaniach służb
„Pan Kral jest w tej chwili na wolności przez opieszałość działania prokuratury Żurka i indolencję służb specjalnych zarządzanych przez Siemoniaka” – mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Mateusz Kurzejewski, wicerzecznik PiS. Polityk wskazuje, że zanim Przemysław Kral otrzymał status małego świadka koronnego, służby i prokuratura miały – jego zdaniem – czas, by zatrzymać jego działalność, zabezpieczyć dowody i uniemożliwić mu wyjazd z Polski. Kurzejewski pyta też wprost, czy działania państwa wobec Zondacrypto mogły być intencjonalne, skoro – jak podkreśla – rządowa ustawa miała być korzystna właśnie dla Krala.
Dlaczego rząd tak późno wszczął śledztwo ws. Zondacrypto? "Przez te wszystkie miesiące nie działali"
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ocenił, że rząd wszczynając śledztwo w sprawie Zondacrypto tak późno "sam przyznał, że od kilku miesięcy w tej kwestii nie prowadził żadnych działań". - Donald Tusk w tej sprawie idzie na ścianę, bo chce ukrywać nieudolność, brak działań i całkowitą bezczynność jego państwa, jego służb, podległych mu ministrów przez te wszystkie miesiące - dodał.