Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zondacrypto i "rosyjskie wątki". ABW w oświadczeniu zdemaskowała Donalda Tuska

Jeśli Zondacrypto i inne spółki związane z Przemysławem Kralem miałyby takie powiązania z Rosją, jak przedstawia je Donald Tusk, to bez wątpienia powinny znaleźć się na liście sankcyjnej. Jak ustalili dziennikarze money.pl - nic takiego jednak nie stało się. Co więcej - ABW wprost stwierdziło, że "nie dysponuje informacjami, które (...) stanowiłyby przesłanki do wpisania podmiotów na listę sankcyjną".

Szef rządu Donald Tusk w kwestii Zondacrypto często szafował rzekomymi powiazaniami z Rosją, które w narracji większości rządzącej miały "przykleić się" do prezydenta RP Karola Nawrockiego, obecnej opozycji oraz niezależnych mediów. 

Tusk szermuje związkami z Rosją

Zdecydujcie się, kogo chcecie chronić. Polskich obywateli i ich pieniądze, czy ruską mafię, która inwestuje w te przedsięwzięcia? - mówił Tusk w grudniu 2025 r. podczas debaty nad odrzuceniem pierwszego weta prezydenta do rządowej ustawy o kryptowalutach.

Podczas debaty nad drugim wetem prezydenta do identycznej ustawy jeszcze raz przeprocedowanej przez rząd, w kwietniu 2026, Tusk już otwartym tekstem mówił:

U źródeł sukcesu finansowego tej firmy stoją nie tylko rosyjskie pieniądze powiązane z tzw. bratwą, czyli jedną z najważniejszych grup mafijnych w Rosji, ale także ze służbami rosyjskimi.

Dodał, że „problem polega na tym, że ta firma, o takich źródłach, stała się firmą, która sponsoruje wydarzenia polityczne i społeczne w Polsce i promuje bardzo konkretne siły polityczne”.

Tusk powoływał się na informacje, jakie miał otrzymać od Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

ABW demaskuje szefa rządu?

Okazuje się jednak, że oceny Tuska mogą być wydmuszką.

"Z naszych ustaleń wynika, że rosyjskie powiązania, o których mówił premier i które analizowały media - nie istnieją. Ale próbowaliśmy się dowiedzieć, jakie dokładnie informacje przekazała ABW szefowi polskiego rządu. Bezskutecznie" - piszą Szymon Jadczak i Karolina Wysota w tekście na portalu money.pl.

Dziennikarze przeanalizowali sprawę i ocenili, że skoro Zondacrypto miała mieć takie powiązania, o jakich mówił Tusk, to powinna trafić na listę sankcyjną. Decyzja o wpisie tam zapada natychmiastowo poprzez ministra spraw wewnętrznych. Na liście nie ma jednak - jak piszą Jadczak i Wysota - "żadnej spółki z grupy Zondacrypto, żadnej powiązanej z Przemysławem Kralem ani samego Krala i jego współpracowników".

Czy ABW wystąpiła do ministerstwa o dokonanie wpisu któregokolwiek ze wspomnianych podmiotów? Odpowiedź, jaką dziennikarze uzyskali od Agencji - jest kluczowa.

"ABW nie dysponuje informacjami, które w myśl przywołanej ustawy stanowiłyby przesłanki do wpisania wymienionych przez Pana podmiotów na tzw. listę sankcyjną"

- przekazano.

Źródło: niezalezna.pl, money.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska