Trybunał Konstytucyjny
Głosowanie ws. sędziów Trybunału Konstytucyjnego wadliwe prawnie. Sprawozdawca... pominął kandydata
Sejm wybrał dziś sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego - wszyscy to osoby, których kandydatury zostały zgłoszone formalnie przez Prezydium Sejmu, a faktycznie przez kluby koalicji rządowej. Poparcia nie zyskali dwaj kandydaci zgłoszeni przez klub PiS. Jak zwraca uwagę poseł PiS Marcin Warchoł, głosowanie w sprawie wyboru sędziów jest wadliwe prawnie, ponieważ sprawozdawca sejmowej komisji praw człowieka Patryk Jaskulski nie wymienił nazwiska jednego z kandydatów - mecenasa Michała Skwarzyńskiego. Jak podkreśla Warchoł, jest to "poważne naruszenie procedury wyboru nowych sędziów TK i złamanie regulaminu Sejmu".
PiS reaguje na zapowiedź Czarzastego. Będzie wniosek o czasowe wstrzymanie wyboru sędziów TK
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożą wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zabezpieczenie i czasowe wstrzymanie Sejmu od wyboru sędziów TK. Według polityków największej partii opozycyjnej konieczne jest wcześniejsze rozpoznanie wniosku ws. przepisów dot. procedury wyboru sędziów.
"Nie wszyscy zdają sobie sprawę, jak niebezpieczny jest dzisiejszy wyrok TSUE ws. Polski"
Dzisiejszy wyrok TSUE wobec Polski jest pokłosiem działań obecnego rządu, który wycofał stanowisko swoich poprzedników w tym postępowaniu, stojące na straży naszej suwerenności i zastąpił je nowym, w którym polskie władze podzieliły skargę Komisji Europejskiej. Czyli rząd Donalda Tuska sam uznał, że naruszyliśmy prawo unijne. Tym samym TSUE otrzymał od obu stron sporu informację, że zgodnie uważają, iż doszło do tego naruszenia – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl dr Oskar Kida, konstytucjonalista. – Nie ulega wątpliwości, że dzisiejszy wyrok TSUE to kolejny element batalii o władzę ostateczną – dodaje.