Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zawyrokował na posiedzeniu, że polski Trybunał Konstytucyjny, nie respektując orzecznictwa TSUE, naruszył kilka podstawowych zasad prawa Unii. W wyroku oceniono, że TK nie spełnia wymogów niezawisłego i bezstronnego sądu, ustanowionego uprzednio ustawą.
Decyzja jest efektem skargi, którą skierowała do TSUE w 2023 roku Komisja Europejska. Unijny są zdaje się zapominać, że np. Niemcy nie stosują absolutnego prymatu prawa unijnego nad krajowym.
Jest komentarz TK
Do orzeczenia odniósł się w komunikacie Trybunał Konstytucyjny. Wskazano, że decyzja wyrażona przez TSUE "zapadła całkowicie poza kompetencjami tego organu".
Przypomniano po raz kolejny, że "najwyższym prawem w Rzeczypospolitej Polskiej jest Konstytucja, a nie decyzje zagranicznych organów". Dodano także, że Polska nie zrzekła się prymatu prawa krajowego nad unijnym wstępując do Unii Europejskiej w 2004 roku. Podkreślono również, że Polska "nie przekazała unijnym organom kompetencji dotyczących władzy sądowniczej i wymiaru sprawiedliwości".
Przytoczono także wyrok TK z 11 maja 2005 r., w składzie pod przewodnictwem prof. Marka Safjana, w którym stwierdzono, że "Konstytucja RP pozostaje – z racji swej szczególnej mocy – «prawem najwyższym Rzeczypospolitej Polskiej» w stosunku do wszystkich wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych, do których zaliczają się także umowy stanowiące podstawę przekazania kompetencji «w niektórych sprawach». Pierwszeństwo prawa unijnego (art. 91 ust. 3) dotyczy tylko ustaw, nie Konstytucji".