Wybór sędziów do TK. Komunikat Czarzastego
- Ogłoszenie przeze mnie dzisiaj tej informacji spowoduje najprawdopodobniej wybór sędziów do Trybunału Konstytucyjnego na tym posiedzeniu Sejmu, w tym tygodniu
– podkreślił Czarzasty na konferencji prasowej w Sejmie. Powiedział też, że przed chwilą podpisał pisma do wszystkich klubów oraz do kół w sprawie wyznaczonego terminu.
Marszałek był dopytywany, czy konsekwencją tej decyzji będzie publikacja wszystkich wyroków TK.
- Jaka konsekwencja będzie tej decyzji, zobaczymy. Należy się spodziewać również w tej sprawie stanowiska Sejmu, które zostanie przyjęte na tym posiedzeniu – poinformował. Potwierdził, że prawdopodobnie będzie to uchwała.
Sześć wakatów w TK
- Na przyszły tydzień wyznaczono termin rozprawy w TK w sprawie przepisów o wyborze sędziów TK, zatem Sejm „na rympał” ma „klepnąć” wybór jeszcze w tym tygodniu. Mimo że zasadą regulaminu Sejmu jest minimum 7 dni do wyboru od doręczenia posłom informacji o kandydaturach. To są te „standardy” - wskazał sędzia Sądu Najwyższego, prof. Kamil Zaradkiewicz.
Od drugiej połowy grudnia 2025 r. w Trybunale Konstytucyjnym na 15 stanowisk sędziowskich jest sześć wakatów. W 2026 r. kończą się kadencje Andrzeja Zielonackiego - 28 czerwca i Justyna Piskorskiego - 18 września. Po tym, gdy w końcu stycznia br. Sejm po raz kolejny nie wybrał zgłoszonych przez klub PiS kandydatów na sędziów TK, marszałek Czarzasty ogłosił, że procedurę wyboru sędziów Trybunału przeprowadzona zostanie ponownie. Tym razem, jak już wcześniej informowano, kluby koalicji rządowej mają przedstawić kandydatów.
Rozpoczęcie ponownej procedury wyboru sędziów – tym razem również z kandydatami zgłoszonymi przez kluby koalicji – zapowiadano na koniec lutego lub początek marca. Do tej pory Sejm cztery razy nie wybrał kandydatów zgłoszonych przez klub PiS: posła Marka Asta oraz profesora nauk prawnych Artura Kotowskiego.
Wniosek o zbadanie konstytucyjności przepisów dotyczących procedury wyboru sędziów TK przez Sejm
Na początku lutego grupa posłów reprezentowana przez posłów PiS Marcina Warchoła i Michała Wójcika złożyła do TK wniosek o zbadanie konstytucyjności przepisów dotyczących procedury wyboru sędziów TK przez Sejm.
Posiedzenie Trybunału w sprawie tego wniosku planowano początkowo na 10 marca, jednak zgodnie z informacjami widniejącymi na stronie TK, rozprawa ma się odbyć 17 marca. Pięcioosobowy skład, który ma rozpoznać wniosek, pozostał bez zmian. Przewodniczyć mu będzie prezes TK Bogdan Święczkowski, a sprawozdawcą zostanie wiceprezes TK Bartłomiej Sochański. W składzie są jeszcze sędziowie: Stanisław Piotrowicz, Rafał Wojciechowski i Andrzej Zielonacki.
W swoim wniosku do TK posłowie ocenili m.in., że praktyka władzy ustawodawczej i wykonawczej od 2023 r. - a więc obecnej koalicji rządzącej - wskazuje, iż „zasada niezależności Trybunału jest instytucjonalnie, świadomie i z przyczyn politycznych, w sposób rażący i oczywisty naruszana”.
Posłowie wskazali m.in., że Sejm nie wykonuje wyroków TK, podważa jego status oraz nie wybiera sędziów na opróżnione stanowiska – czego efektem, ich zdaniem, jest w zaniechanie zapewnienia ciągłości działania Trybunału. We wniosku do TK zaskarżone zostały więc dwa przepisy ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz trzy przepisy Regulaminu Sejmu.
Pierwszy z zaskarżonych przepisów stanowi, że „sędziego Trybunału wybiera Sejm”, „kadencja sędziego trwa 9 lat”, a „zasady wyboru i związane z tym terminy procedowania określa Regulamin Sejmu”. Zakwestionowano go w zakresie, w jakim przyznaje on Sejmowi „kompetencję do regulowania w uchwale (...) zasad oraz trybu zgłaszania kandydata oraz wyboru sędziego TK, w tym do dowolnego określenia większości głosów wymaganej dla wyboru sędziego TK”. Jak wskazano, procedura zgłaszania kandydatów powinna być „w sposób pełny i transparentny uregulowana w ustawie”, a nie jak obecnie przez regulamin Sejmu.
Zdaniem wnioskodawców, to samo dotyczy sprawy terminu złożenia wniosku ws. kandydata na sędziego TK, który powinien, według nich, być uregulowany w ustawie, w sposób gwarantujący m.in. nieprzerwany tok wypełniania zadań przez TK, a także „efektywność, transparentność i rzetelność całego procesu wyborczego” do TK.
Wnioskodawcy podnieśli też kwestię dziewięcioletniej i indywidualnej kadencji każdego z sędziów TK. Ich zdaniem nie można zgłaszać sędziów TK w taki sposób, że większość składu Trybunału miałaby tożsamą czasowo kadencję. Zdaniem wnioskodawców zasada ciągłości kadencji sędziów TK wyklucza „kumulowanie" się początku kadencji kilkorga sędziów Trybunału - w szczególności „w taki sposób i w takim celu, by zapewnić określoną, jednolitą większość orzeczniczą Trybunału na kolejne pełne dziewięć lat”. Ich zdaniem doprowadzenie do wyboru większości sędziów jednocześnie może prowadzić do ryzyka, służącego uczynieniu z Trybunału „instrumentu blokowania rozstrzygnięć normatywnych demokratycznej większości we wszelkich sferach regulacji prawnych”.
Według wnioskodawców zaskarżony przepis „dopuszcza wybór sędziego TK z naruszeniem zasady ciągłości działania TK oraz ciągłości i indywidualnego charakteru kadencji sędziego TK z powodu pominięcia mechanizmu zapewniającego urzeczywistnienie tych zasad”, a także „z pominięciem wyboru proporcjonalnie do liczby miejsc wolnych w TK (...) kandydata zgłoszonego przez grupę posłów działających w imieniu klubu parlamentarnego z najliczniejszą liczbą posłów w danej kadencji Sejmu”.
Ich zdaniem Sejm nie może ignorować i nie uwzględnić kandydata, zgłoszonego do Trybunału przez wnioskodawców reprezentujących „największy mający legitymację demokratyczną klub parlamentarny” - w szczególności gdy opróżniona jest większa liczba miejsc w TK, a wakaty miałyby w ramach jednej kadencji przekraczać liczbę większości pełnego składu TK. Z kolei umożliwienie wyboru do Trybunału osoby wskazanej przez kluby „w proporcji do ich reprezentatywności” w Sejmie umożliwia „odzwierciedlenie w składzie TK reprezentatywnej większości, przyznając tym samym sędziom Trybunału, a w konsekwencji Trybunałowi (...) odpowiednią - aktualną - legitymację demokratyczną”.
Zaskarżony został także jeden z kolejnych przepisów ustawy mówiący, że „osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta RP ślubowanie”. Zaskarżono go w zakresie, w jakim „nakłada na Prezydenta RP obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm RP nawet w sytuacji występowania obiektywnych wątpliwości co do okoliczności towarzyszących wyborowi, a wręcz w przypadku wyboru dokonanego na podstawie niekonstytucyjnych przepisów, do »odebrania« ślubowania”.
Zdaniem posłów, właściwą postawą prezydenta, jako strażnika konstytucji - powinno być „wstrzymanie odebrania ślubowania do czasu wyjaśnienia wątpliwości”, a w przypadku ustalenia niekonstytucyjności przepisów stanowiących podstawę wyboru osoby do TK, prezydent powinien odmówić odebrania takiego ślubowania.
Ostatni z punktów wniosku odnosi się do trzech zapisów Regulaminu Sejmu mówiących m.in. o wyborze przez Sejm sędziów TK.