Stefan Niesiołowski
Po „bombie” kurz już opadł. Wystarczył jeden temat, by „sensacje” Wyborczej poszły w odstawkę
Jeszcze na początku tygodnia redaktorzy "Gazety Wyborczej" zapowiadali "prawdziwą bombę", która miała eksplodować wraz z wtorkowym wydaniem gazety. Już nazajutrz duża część komentatorów i publicystów uznała, że "taśmom Kaczyńskiego" bliżej do kapiszona niż do bomby. Choć opozycja wciąż zabiega, by temat wśród opinii publicznej był widoczny, to jednak statystyki pokazują jasno - to sprawa Niesiołowskiego jest na zupełnym topie w internecie, pozostawiając "bombę" "Wyborczej" daleko w tyle.
Dłuuugie śledztwo – prokuratorzy nadal badają kontakty Niesiołowskiego
Od ponad roku prokuratorzy w Łodzi badają wyłączony z innego śledztwa wątek, w którym pojawia się nazwisko posła Stefana Niesiołowskiego. Postępowanie ciągle toczy się „w sprawie”, czyli nikomu nie postawiono zarzutów. Gotowa jest za to kluczowa opinia biegłych, ale śledczy milczą o jej treści.