Smoleńsk
Sakiewicz w 2011 r: „Prezydent został zamordowany”. Wtedy ruszył atak za szukanie prawdy o Smoleńsku
"Po półtora roku badań nabrałem przekonania, że katastrofa w Smoleńsku nie była wypadkiem. Zakres zniszczeń samolotu, ślady świadczące o eksplozji, gwałtowne przerwanie wznoszenia tupolewa, ale także natychmiastowe niszczenie dowodów i nieprawdopodobne matactwo Rosjan utrudniają jakikolwiek inny wniosek" - pisał Tomasz Sakiewicz w październiku 2011 roku na łamach „Gazety Polskiej Codziennie”. Za tekst pt. „Prezydent został zamordowany” zaczęto atakować całe środowisko, poszukujące prawdy o Smoleńsku. Przypominamy artykuł w całości.
Co Putin w 2008 r. powiedział premierowi Bułgarii? Macierewicz: Wtedy zaczęło się szykowanie zamachu [WIDEO]
- Putin kwestię zabicia polskiej elity wojskowej i prezydenta uznał za fundamentalną. Zapowiedział to na początku 2008 r. w rozmowie z premierem Bułgarii. Uznał wtedy, że "z Polską należy podjąć wojnę" i powiedział to publicznie. Od tego momentu trzeba uznać, że zaczęło się przygotowanie zamachu - powiedział w Politycznej kawie" Antoni Macierewicz, były szef MON, przewodniczący podkomisji smoleńskiej.
Po Smoleńsku Rosjanie żądali od rządu Tuska tajnych dokumentów. Prof. Cenckiewicz: „To była polityka samobójcza względem interesów polskich”
- Nie ma żadnych podstaw prawnych, by Rosjanie zaciągnęli przy okazji Smoleńska materiały dotyczące wypadku, katastrofy NATO-wskiego statku powietrznego, wojskowego i uzyskali po prostu dane dotyczące tego, w jaki sposób doszło do katastrofy - powiedział prof. Sławomir Cenckiewicz, odnosząc się do treści swojego artykułu, w którym ujawnił, że w 2011 roku Rosjanie skierowali do polskiego rządu wniosek o przekazanie dokumentów dotyczących katastrofy polskiego samolotu wojskowego CASA z 23 stycznia 2008 r.