Smoleńsk
Zdjęcia Ewy Kopacz to nie wszystko. Autorka filmu „Stan Zagrożenia”: Fotografii jest znacznie więcej
Czy jest możliwe, by w prosektorium w Moskwie powstało więcej szokujących zdjęć, z których kilka widzieliśmy wczoraj w filmie Ewy Stankiewicz "Stan Zagrożenia"? Autorka potwierdza, że to nie wszystkie fotografie, jakie zostały wykonane w tych tragicznych okolicznościach.
Lisiewicz: Badania dowodzą, że doszło do dwóch wybuchów. „To są fakty”
W upublicznionym filmie podkomisja Antoniego Macierewicza krok po kroku wyjaśnia, jak - w wyniku błędnego naprowadzania, a potem eksplozji w samolocie - doszło do zniszczenia rządowego tupolewa. - Nie ma polemiki z tym, co się tam znalazło, a fakty są takie, że badania naukowe, badania z udziałem naukowego amerykańskiego instytutu o najwyższej wiarygodności, dowodzą tego, że doszło do dwóch wybuchów - przypomniał, dodając, iż "komisja podaje konkretne liczny, fakty, wykresy, odkształcenia, rekonstrukcje".
Syn Anny Walentynowicz: Rana związana ze śmiercią mamy nie zabliźniła się, wciąż krwawi
Janusz Walentynowicz, syn Anny Walentynowicz przyznał, że do dziś rana związana ze śmiercią matki nie zabliźniła się, że wszystko jest otwarte i krwawi. - Nie da się zapomnieć. Najgorsze było dla mnie oczekiwanie w Moskwie na moment okazania ciała mamy. Nie wiedziałem, w jakim będzie stanie. Gdy zobaczyłem, że nie miała widocznych zewnętrznych obrażeń, to spłynął na mnie pewien spokój, że nie cierpiała - mówił syn "Anny Solidarność", która zginęła 10 kwietnia 2010 r.