rotmistrz Witold Pilecki
Testament Rotmistrza
Skąd się biorą zasoby sił i ducha, które w chwili próby okazują się na wagę dobrze podjętych, z punktu widzenia moralnego, decyzji? Przecież nie z instynktownej reakcji na to, co przynosi los. Muszą z czegoś wyrastać. Bohater nie rodzi się w ułamkach sekund – wzrasta, buduje się, na dziesiątki lat przed tym, zanim przyjdzie czas owej próby. Rotmistrz Witold Pilecki – który poszedł na ochotnika do Auschwitz, by opowiedzieć światu, co się tam dzieje, i który stanął potem wobec grozy komunistycznego aparatu bezprawia – był rycerzem nie z przypadku. Został na takiego wychowany w rodzinnym domu, kiedy z chłopca stawał się mężczyzną.
Rotmistrz Witold Pilecki dał się ująć w łapance, aby trafić do Auschwitz. Dziś mija 80 lat od tego wydarzenia
80 lat temu w czasie wielkiej obławy w Warszawie Niemcy aresztowali ponad 2 tys. mężczyzn. Wśród nich był wśród rotmistrz Witold Pilecki, który dobrowolnie dał się zatrzymać, by dotrzeć do KL Auschwitz w celu zebrania informacji na temat obozu i utworzenia w nim organizacji konspiracyjnej.
Hiszpański dziennik wspomina "bohaterską pomoc" rotmistrza Pileckiego. Co na to oficjele Kremla?
Dziś w hiszpańskim dzienniku „El Mundo” opublikowano artykuł o Witoldzie Pileckim i jego czynach z czasów II wojny światowej. W tekście wskazano, że rotmistrz i członkowie polskich organizacji podziemnych odegrali kluczową rolę w przekazywaniu aliantom informacji o nazistowskich zbrodniach. Na Zachodzie istnieje zgodność co do wkładu Polaków podczas II wojny światowej, tymczasem Putin pisze historię na nowo…