Rosja
Ruszyły wybory prezydenckie w Rosji. Bez limitów kadencji i bez alternatywy dla Putina
Na Dalekim Wschodzie Rosji otwarto pierwsze lokale wyborcze w wyborach prezydenckich, które odbywają się dwa lata po inwazji rosyjskiej na Ukrainę i miesiąc po śmierci w więzieniu przywódcy opozycji Aleksieja Nawalnego. Trzydniowe głosowanie poprzedziły zmiany w konstytucji usuwające limit kadencji Władimira Putina.
Kuriozalne wystąpienie Lecha Wałęsy: "Po co my jeszcze chcemy się dozbrajać?"
"Broni jest tyle, żeby 10 razy zniszczyć życie na kuli ziemskiej" - opowiadał Lech Wałęsa o tym, co obecnie dzieje się na świecie. Były prezydent stwierdził, że nie należy się dozbrajać, tylko szukać "innej drogi rozwiązania konfliktu" w kontekście zabijania Ukraińców przez ludzi Władimira Putina.
Ukraińskie MSZ reaguje na słowa papieża. „Najsilniejszy jest ten, kto staje po stronie dobra“
- Najsilniejszy jest ten, kto w walce dobra ze złem staje po stronie dobra, zamiast próbować stawiać je na równi i nazywać to "negocjacjami" - stwierdził minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba. Zareagował w ten sposób na słowa papieża Franciszka, który w kontekście Ukrainy mówił o "negocjacjach" i "białej fladze". - Nasza flaga jest niebiesko-żółta. To flaga, dla której żyjemy, umieramy i triumfujemy - oznajmił szef ukraińskiej dyplomacji.