Rafał Trzaskowski
Brązowa ciecz wypływa z "Czajki" do Wisły, nad nią biała piana. Ścieki dotarły już do Płocka
Z kolektora ściekowego znajdującego się przy moście Marii Skłodowskiej – Curie do Wisły wlewa się ciecz zabarwiona na brązowo. Unosi się na niej biała piana. Straż miejska i policja pilnują dostępu do rzeki. W sobotę doszło do awarii rurociągu przesyłającego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni Czajka. W efekcie prowadzony jest tam awaryjny zrzut ścieków do Wisły. Tymczasem fala z nieczystościami na Wiśle dotarła w okolice Płocka. Z powodu opadów deszczu, zrzut nieczystości do rzeki w stolicy zwiększył się do 15-20 tys. litrów na sekundę - podały w poniedziałek rano Wody Polskie.
Trzask, prask - i do Wisły! Trzaskowski "Oops!...I Did It Again" wyśmiewany za Czajkę. Zobacz MEMY
Po ogłoszeniu przez Rafała Trzaskowskiego kolejnej awarii oczyszczalni ścieków "Czajka" w sieci zawrzało. Internauci nie zostawiają na prezydencie Warszawy suchej nitki. "Doroczna Naprawa Oczyszczalni", "Że mu się to nie nudzi", "Oops... I did it again", "Nawet nowych memów nie trzeba robić, tylko odkurzyć stare" - to tylko niektóre komentarze.
Działania Trzaskowskiego mogą doprowadzić do katastrofy ekologicznej? „Ryzyko jest bardzo duże”
Od awarii oczyszczalni ścieków Czajka mija rok. Co z kontrolą w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji wyjaśnia prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Wodnej Wody Polskie Przemysław Daca. - Warszawskie MPWiKi robi wszystko, żeby nam tę kontrolę uniemożliwić, stosując różne wybiegi, kruczki prawne. W tej chwili nie mamy wstępu do tego przedsiębiorstwa - informuje. Dodaje też, że w przypadku kolejnej awarii może dojść do katastrofy ekologicznej i zalania ściekami Wisły. - Moim zdaniem ryzyko jest bardzo duże - zaznacza.