proces
Syn byłego ministra PO poleciał do USA rozmawiać o polskim atomie. W Polsce odpowiada przed sądem
Udział Pawła G., prezesa spółki MGGP S.A. i syna byłego ministra skarbu Aleksandra Grada, w polsko-amerykańskiej misji gospodarczej poświęconej budowie pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce wywołał pytania o standardy doboru uczestników oficjalnych delegacji. Sprawa nabrała rozgłosu po publikacjach i wpisach dziennikarza śledczego Jarka Jakimczyka, który zwrócił uwagę, że przedsiębiorca jest oskarżony w toczącym się przed Sądem Okręgowym w Warszawie procesie dotyczącym korupcji na Ukrainie.
Sędzia ma problem - 320 tys. stron do przeczytania. Nie to, co ławnicy w procesie ks. Olszewskiego
Sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski z Olsztyna, który ma rozstrzygnąć sprawę karną zawartą w 1,6 tys. tomów akt, czyli na ok. 320 tys. kartach, ocenił, że polskie sądownictwo nie jest procesowo przygotowane do prowadzenia tego typu spraw. Akta nie są zdigitalizowane, a jedynie część jest zeskanowana. Na przeciwnym biegunie jest sprawa ks. Michała Olszewskiego i urzędniczek w warszawskim sądzie - tam ławnicy wyznaczeni dzień przed startem procesu mieli oświadczyć, że... zapoznali się z tysiącami stron akt.
Obrońca ks. Olszewskiego: ci ludzie, którzy zasiądą na ławie oskarżonych, nie mają szans na uczciwy proces
- Obrona traktuję tę sprawę jako czysto polityczną. Mało tego, w zaistniałej sytuacji, obrona jest przekonana, że ci ludzie, którzy zasiądą na ławie oskarżonych nie mają szans na uczciwy proces - mówi w wywiadzie dla portalu Niezależna.pl mec, Krzysztof Wąsowski, obrońca ks. Michała Olszewskiego - jednego z sześciu oskarżonych w sprawie rzekomych nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.