pożar
Złamane procedury i fatalny system. Ujawniamy kulisy tragedii w Puszczy Solskiej
Pilot Dromadera, który rozbił się po zmroku, prowadząc akcję gaśniczą nad Puszczą Solską, wykonywał pierwszą albo jedną z pierwszych tego typu operacji w swoim życiu. Na początku roku został zatrudniony w Mieleckich Zakładach Lotniczych, które wykonują operacje dla Lasów Państwowych. Dopiero wosną ukończył odpowiednie przeszkolenie pożarnicze. Lot ponad 30 minut po zachodzie słońca był złamaniem instrukcji operacyjnej Lasów Państwowych. To one, za zgodą firmy, wydawały pilotowi dyspozycje.
"Sytuacja wymknęła się spod kontroli". Były Komendant Główny PSP o pożarze Puszczy Solskiej
- Wszyscy gramy do jednej bramki. Najważniejsze jest, aby zabezpieczyć to miejsce i pożar nie zagroził okolicznym mieszkańcom i się dalej nie rozprzestrzeniał - powiedziała Regina Klimaszewska, rzecznik Lasów Państwowych na antenie TV Republika, odnosząc się do trwającego pożaru Puszczy Solskiej na Lubelszczyźnie.
Samochody po zderzeniu stanęły w płomieniach. Są ofiary śmiertelne
Policja z Pisza przekazała tragiczną informację. Dwóch kierowców zginęło w niedzielę na drodze krajowej 58 między Piszem a Rucianem Nida, gdy ich samochody po zderzeniu stanęły w płomieniach. Droga na czas pracy służb została zablokowana.