napaść
Antifa napadła na konserwatywnego dziennikarza. Lokalne władze kwestionują zajście, posłowie chwalą atak
Spokojny odpoczynek redaktora naczelnego francuskiego konserwatywnego magazynu śledczego "Frontières" został brutalnie zakłócony przez działaczy skrajnie lewicowej bojówki. Jak twierdzi poszkodowany, do napaści doszło 31 lipca na wiejskim festynie w miejscowości Plouha w Bretanii, kiedy spędzał on czas w towarzystwie swojej narzeczonej. Kilkunastu młodych ludzi, uczestników koncertu, popychało oraz obrzucało obelgami zidentyfikowanego dziennikarza oraz jego narzeczoną. - Powiedzieli mojej narzeczonej: "Wiemy, gdzie mieszkasz. Wygonimy cię stąd" - opisywał sprawę zaatakowany Erik Tegnér. Lokalne władze zakwestionowały prawdziwość zdarzenia, zaś czterej francuscy parlamentarzyści dali w mediach społecznościowych wyraz poparciu dla atakujących.
Nawet pięć lat więzienia grozi Pawłowi P. To on napadł na Stanisława Karczewskiego
Zarzut występku chuligańskiego usłyszał Paweł P., podejrzany o napaść na byłego marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego – podała w dziś warszawska prokuratura. Śledczy wystąpili do sądu o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Grozi mu do 5 lat więzienia.
90-latek odparł atak napastnika. Odepchnął, kopnął i przegonił agresora, który groził mu nożem
Łódzcy policjanci zatrzymali 48-latla, który w jednym z zakładów krawieckich usiłował dokonać rozboju na 90-latku. Mimo podeszłego wieku napadnięty wyrwał się napastnikowi i przegonił go z lokalu. 48-latkowi grozi do 15 lat więzienia.