Ministerstwo Sprawiedliwości
Wpadka Bodnara stała się hitem! "Przewrócenie państwa konstytucyjnego" - napisał minister
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar podsumował w sobotę piątkowe spotkanie z sympatyzującymi z rządem prawnikami. Jego wpis stał się w sieci hitem. Zdaniem użytkowników serwisu X.com polityk wprost przyznał, co naprawdę robi rząd z wymiarem sprawiedliwości w Polsce.
Jak ekipa Bodnara pacyfikuje sąd w Warszawie... Metoda „na rympał” wciąż w użyciu
Adam Bodnar pełni funkcję ministra w rządzie Donalda Tuska. Coraz trudniej dodawać „sprawiedliwości”, bo to co od pół roku dzieje się - zarówno w prokuraturze, jak i w sądach – nierzadko jest na bakier z konstytucją, ustawami, dobrymi manierami. Komentatorzy co rusz używają określeń „przekroczono czerwoną linię” lub „bodnaryzacja prawa”, ale ekipa dzierżąca władzę z każdym tygodniem prze dalej. I nie zamierza się zatrzymać. Wydarzenia ostatnich dni wokół Sądu Okręgowego w Warszawie są tego dobitnym dowodem.
Resort Bodnara tłumaczy się przed... niemieckim urzędnikiem landowym. Temat przewodni - praworządność
Ministerstwo sprawiedliwości "pochwaliło się" w mediach społecznościowych, że wiceminister resort - Dariusz Mazur spotkał się wczoraj z niemieckim politykiem Markiem Speichem. Rozmowy dotyczyły tego, co Berlin lubi w kontekście Polski najbardziej - praworządności. Sebastian Kaleta, były minister sprawiedliwości odniósł się do tej informacji w dość krytycznym tonie. "Wiceminister sprawiedliwości tłumaczy się urzędnikowi poziomu landowego z "przywracania" praworządności w Polsce", napisał na Twitterze.