Ministerstwo Klimatu i Środowiska
Program "Czyste powietrze" w zapaści. "Jest bardzo dużo problemów z płatnościami"
"Czyste powietrze" to flagowy program Ministerstwa Klimatu i Środowiska, który właśnie znalazł się w zapaści. - Oczywiście, że oceniamy tę sytuację bardzo źle. Liczba składanych wniosków spadła o 80 procent - nie kryje w rozmowie z Niezalezna.pl Piotr Siergiej, rzecznik prasowy Polskiego Alarmu Smogowego, organizacji społecznej, która od lat monitoruje stan jakości powietrza w Polsce. - Mieszkańcy stracili do tego programu zaufanie. Powodem jest przede wszystkim nadmierna biurokracja, przestoje w płatnościach. Ostra zima z kilkunastoma stopniami poniżej zera i bezwietrzna - sprawiły, że jakość powietrza w całej Polsce jest słaba, pył zawieszony utrzymuje się w powietrzu, to oddziałuje negatywnie na zdrowie i samopoczucie Polaków. Planowana jest zmiana regulaminu programu, szkoda jednak, że tak późno. Część zmian wejdzie w życie za kilka miesięcy, a reszta dopiero pod koniec 2026 r. - dodaje Siergiej.
Niemcy mogą się cieszyć z wypowiedzi polskiej "ministry". Zainwestowali tam, gdzie jej się "nie spina"
Wypowiedź sprzed kilku dni wiceminister klimatu i środowiska o nieopłacalności prac nad regulacjami rzek budzi do dziś śmiech ekspertów. Niemcy się nie śmieją, tylko cieszą i właśnie rozpoczęli kolejną wielomilionową inwestycję w swoją żeglugę śródlądową. Poseł Marek Gróbarczyk ma własną teorię na temat nieporadności resortu reprezentowanego przez wiceminister z Zielonych. "Ogłupianie społeczeństwa przy pomocy Urszuli Zielińskiej, która mówi rzeczy skandaliczne o żegludze śródlądowej, to jeden ze sposobów Donalda Tuska na spłatę zobowiązań za zainstalowanie go jako premiera w Warszawie" - twierdzi były wiceminister infrastruktury.
Rząd Tuska prymusem UE w ekoszaleństwie? „To oznaczałoby zrujnowanie kraju”
- Moim zdaniem to jest nierealne i oznaczałoby zrujnowanie kraju. Wydaje mi się, że pani minister robi sobie jakieś projekcje, ale ich kontakt z rzeczywistością jest mocno ograniczony – ocenił w rozmowie z niezalezna.pl prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) Cezary Kaźmierczak, komentując zamieszanie wokół deklaracji złożonych w Brukseli przez wiceminister klimatu Urszulę Zielińską.