lewica
Lewica w obronie esbeckich emerytur. Przygotowali projekt przeciwko ustawie dezubekizacyjnej
Klub Lewicy przygotował projekt ustawy, który zakłada przywrócenie dawnych zasad ustalania emerytur i rent dla byłych funkcjonariuszy służb mundurowych i tym samych uchylenie rozwiązań zawartych m.in. w tzw. ustawie dezubekizacyjnej. "Ustawa przywraca prawa nabyte funkcjonariuszom. Krótko mówiąc: zwraca im emerytury i przywraca te emerytury, które powinni otrzymywać zgodnie z ustalaniami m.in. poczynionymi przez ministra spraw wewnętrznych Andrzeja Milczanowskiego i ministra spraw wewnętrznych Henryka Majewskiego oraz ustawę z 1994 roku" - tłumaczy poseł Lewicy Andrzej Rozenek. Projekt zostanie przedstawiony w poniedziałek w Senacie.
Jak żyć!? Polityk Lewicy ma „problem”. Musi się utrzymać w Warszawie za 8,5 tys. zł „na rękę”
Choć ta historia brzmi jak jakiś kiepski żart, niestety nim nie jest. Nowo wybrany poseł Lewicy Marcin Kulasek narzeka na trudne warunki w sejmowym hotelu. W hotelu, gdzie do dyspozycji polityków są bar, basen, sauna, siłownia oraz kaplica, a do Sejmu prowadzi specjalny łącznik (nawet nie trzeba wychodzić na dwór). Nad tym, żeby wszystko działało jak trzeba, czuwa zaś 52 pracowników, m.in. ratownik, recepcjonista czy inspektor pięter. W hotelu, gdzie zawsze jest czysto, a pościel i ręczniki są świeże. Do tego Kulasek dodaje: Proponuję spróbować się utrzymać w Warszawie za 6,5 tys. zł na rękę i dietę 2,5 tys. Poseł Lewicy najwyraźniej nie odnotował, że część Polaków zarabia pensję minimalną - 2250 zł brutto (około 1634 zł na rękę).