Krzysztof Bosak
Lisiewicz: Marsz Niepodległości zdradził Rosję! Bosak z bratem nigdy by tego nie zrobili
„Traktujemy ich jak zdrajców. To są po prostu zdrajcy, którzy się sprzedali za pieniądze” – powiedział o Robercie Bąkiewiczu i innych członkach władz Marszu Niepodległości poseł Konfederacji Krzysztof Bosak. Przypomnijmy, że Bosak mówił o pieniądzach uzyskanych zgodnie z obowiązującym procedurami, jawnie, od POLSKIEGO rządu, na działalność patriotyczną, edukacyjną, kulturalną itp. Tymczasem brat polityka Konfederacji Marek Bosak zarabiał pieniądze jako dyrektor w firmie ROSYJSKIEGO oligarchy Olega Wiktorowicza Bojko, ale to na razie zostawmy... Zdrada to zarzut poważny, więc wypada zapytać kogo i kiedy - zdaniem Bosaka - zdradziły władze Marszu Niepodległości? Przecież o tradycjach patriotycznych, Żołnierzach Wyklętych, ideologii LGBT, chrześcijaństwie, obronie życia nienarodzonych itp. Robert Bąkiewicz mówi cały czas to samo - czy ma rządowe wsparcie, czy nie. Jakby nie analizować, jest tylko jedna możliwa odpowiedź: Bąkiewicz jest według Bosaka zdrajcą, bo zdradził Rosję i kuriozalną prorosyjską linię liderów Konfederacji – pisze dla portalu Niezależna.pl Piotr Lisiewicz.
Liderzy Młodzieży Wszechpolskiej wskazują na Dudę. "Wybieramy normalność"
"Polska teraz nie potrzebuje trzyletniego sporu, batożenia partyjnego, działania na zasadzie, na złość mamie odmrożę uszy" - apeluje do środowisk narodowych Dariusz Wasilewski, były prezes Młodzieży Wszechpolskiej. Również były wiceprezes MW, Krzysztof Nyczaj zaznacza, że wybierając Andrzeja Dudę, "wybieramy normalność". "Konsekwencją wyboru Trzaskowskiego na prezydenta są wcześniejsze wybory i rząd koalicyjny PO, SLD i PSL. Polska pójdzie szybko drogą Hiszpanii Zapatero" - ostrzega Nyczaj.
Müller przed drugą turą: "Wybór między zgodą a konfrontacją". Bosak: Zachowujemy równy dystans
- Wyborca, który głosował na Krzysztofa Bosaka czy Szymona Hołownię musi zadać sobie pytanie, czy woli wybrać faktycznie ten element współpracy w ramach rządu, czy raczej kłótni pomiędzy prezydentem, a rządem - mówił dzisiaj w Polsat News Piotr Müller, rzecznik rządu. Krzysztof Bosak stwierdził tymczasem, że "Konfederacja zachowuje równy dystans do obu kandydatów".