Kraków
Wyborcy PiS zdecydują o tym, kto będzie prezydentem Krakowa. KO musi liczyć, że nie pójdą do drugiej tury
A jednak. Choć Koalicja Obywatelska poniosła wizerunkową porażkę w wyścigu do sejmików z PiS - mimo położonych nakładów na kampanię wyborczą, włącznie z niszczeniem opozycji - to w Krakowie zanotowała ogromny sukces. Aleksander Miszalski, który nie był wcale pewny wejścia do drugiej tury, wygrał zdecydowanie. Ale jego los zależy od wyborców PiS.
Tusk promuje kandydata na prezydenta. W tle piosenka "Idziemy na dno"
Donald Tusk zachęcił wyborców w Krakowie, by oddawali głos na Aleksandra Miszalskiego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, choć opozycja w ciągu ostatnich ośmiu lat zarzucała rządowi PiS zaangażowanie administracji rządowej w poszczególne wybory, gdyby nie nerwowe machanie rękami premiera i... podkład muzyczny rockowego zespołu Kaleo. Tytuł piosenki dosłownie brzmi: "Idziemy na dno".