Iran
Nowe fakty ws. operacji zabicia Sulejmaniego. Media zdradzają zaskakujące szczegóły
Przez lata były szef irańskich sił Al-Kuds Kasem Sulejmani swobodnie podróżował po Bliskim Wschodzie. Służby USA śledziły go i kilkukrotnie rozważały jego likwidację. Zdecydował się na to Donald Trump. Niektórzy urzędnicy byli zaskoczeni decyzją prezydenta. "To było niesamowicie odważne i nawet zaskakujące dla wielu z nas" - mówią. Rozmowy ws. zabicia Sulejmaniego prowadzono w prezydenckiej rezydencji, m.in. specjalnym piwnicznym pomieszczeniu bez okien.
Iran zapowiada odwet na USA. Padły słowa o „miażdżącej zemście” i „niszczycielskiej wojnie”
Prezydent Hasan Rowhani zapowiedział, że USA czeka "miażdżąca zemsta" Iranu za zabicie Kasema Sulejmaniego, dowódcy elitarnej jednostki Al-Kuds. Irański minister obrony Amir Hatami ostrzegł, że "retorsje dosięgną wszystkich odpowiedzialnych" za zabicie generała. Do sprawy odniósł się również premier Iraku Adil Abd al-Mahdi, który nazwał zabicie irańskiego generała i jednego z dowódców irackiej milicji "kolosalnym pogwałceniem suwerenności Iraku", które "uruchomi niszczycielską wojnę w Iraku, regionie i na świecie".