granica
Agresywni migranci atakują polskie służby. Generał Polko: Należy przejrzeć procedury
- Jak to się stało, że agresor na granicy polsko-białoruskiej podszedł do żołnierza na odległość wyciągniętej broni i mógł zadać cios? Musimy spojrzeć też na to, jakie jest wyposażenie tych wojskowych operujących wzdłuż granicy, aby zapewnić im jak najlepszą ochronę. Wypadałoby przejrzeć wszystkie procedury dotyczące reakcji na tego typu ataki. Są też inne środki nieśmiercionośne, które pozwalają obezwładnić napastnika, nie strzelając do niego z broni palnej, która nie jest używana do działań bojowych – mówi były dowódca jednostki specjalnej GROM gen. dyw. Roman Polko.