Elon Musk
Transgenderowe przebudzenie miliardera. Bober: Pranie mózgów dzieciom zbiera żniwo w USA
Elon Musk, biznesmen, inwestor, miliarder i jeden z najbogatszych ludzi na świecie, zajął się niedawno – uważaną za elitarną – Crossroads School for the Arts & Science w Los Angeles. Oskarżył placówkę o pranie mózgu jego dziecku, które obecnie jest tzw. osobą transpłciową i „samozwańczym komunistą”. Jak się okazało, jego syn Xavier Alexander Musk stał się jego transpłciową „córką” i nazywa się Vivian Jenna Wilson. W zeszłym roku syn Muska oświadczył, że nie chce już „być spokrewniony z biologicznym ojcem w żaden sposób, w jakimkolwiek kształcie ani jakiejkolwiek formie” - pisze w "Gazecie Polskiej Codziennie" Marek Bober.
Bany, blokady, usuwanie kont. Kto padał ofiarą takich działań? Musk zapowiada ujawnienie prawdy i danych z Twittera
Ile razy zdarzyło się, że za wypowiadanie się publicznie w sieci przeciwko ruchom lewicowym, użytkownicy danej platformy dostali przysłowiowego "bana"? Było to zauważalne chociażby w 2020 roku, gdy na masową skalę wybuchły Strajki Kobiet. Wielu internautów, którzy wypowiadali się w sposób negatywny o całej akcji, musieli liczyć się z dużym prawdopodobieństwem otrzymania blokady na swoim koncie. Podobnie w przypadku komentowania - nie do końca w sposób obraźliwy, np. marszów równości lub innych przedsięwzięć związanych z ideologią LGBT. Tajemnicą nie jest zatem, iż koncerny specjalizujące się w prowadzeniu social mediów - nie są zbyt dużymi zwolennikiem wolności słowa.