CBA
Chcą wzmocnić walkę z korupcją... likwidując CBA. Siemoniak: To jedna z fundamentalnych spraw dla koalicji
"Będziemy chcieli przekonać prezydenta, że rozwiązanie, które przyjmiemy nie osłabi, a wzmocni walkę z korupcją i nie warto czekać na (czas-red) po wyborach prezydenckich" - powiedział dziś Tomasz Siemoniak, były minister obrony narodowej. Zapowiedział on tym samym, że koalicja rządząca, na której czele stoi Donald Tusk, chciałaby jak najszybciej przyjąć ustawę likwidującą Centralne Biuro Antykorupcyjne. Według niego ma to... wzmocnić walkę z korupcją.
Kiedy zlikwidują CBA? Siemoniak przedstawił plany "koalicji 13 grudnia"
Nowa większość wkrótce ma zająć się pracami nad likwidacją CBA. Tomasz Siemoniak oświadczył, że jest to "kwestia najbliższych kilku tygodni". Jednocześnie sam przyznał, że "bardziej prawdopodobny jest brak podpisu prezydenta co oznacza, że CBA będzie istniało co najmniej półtora roku".
Pismo CBA i wybiórczy wpis Wojtunika. Służby reagują i zaznaczają: Politycy działają wbrew obywatelom
- Niestety rozwiązanie CBA nie jest już tylko jednym z teoretycznych scenariuszy prezentowanych przez kandydatów w toczącej się kampanii. W podpisanej w piątek umowie koalicyjnej jest to jeden z kluczowych punktów do realizacji przez nowo utworzony rząd - napisał w liście do partnerskich służb antykorupcyjnych szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Andrzej Stróżny. W piśmie wskazuje on, że zapowiadana przez opozycję likwidacja jednostki to sytuacja bez precedensu i może odbić się na obywatelach innych krajów UE. Dokument próbował wybiórczo przedstawić sympatyzujący z politykami Platformy Obywatelskiej były szef formacji, Paweł Wojtunik. Doczekał się jednak odpowiedzi.