Rosyjskie zakłady przemysłowe nie są w stanie sprostać potrzebom armii dotyczącym produkcji opon do pojazdów wojskowych; może to skutkować problemami z mobilnością sił inwazyjnych na Ukrainie, szczególnie w okresie jesienno-zimowym - zauważył w najnowszej analizie amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).
Po ataku na ukraiński port, do którego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek, na terytorium Rumunii spadły fragmenty rosyjskiego drona - oznajmił minister obrony rządu w Bukareszcie Angel Tilvar. Niedługo później, głos zabrał prezydent kraju Klaus Iohannis, który podkreślił, że jeśli to prawda, to jest to "poważne naruszenie suwerenności kraju". Wcześniej Rumunia zaprzeczała, aby takie zdarzenie miało miejsce, choć strona ukraińska zapewniała, że ma na to dowody. Warto zaznaczyć jednak, ze Kijów podkreślał detonację sprzętu na terenie kraju, podczas gdy władze MON w Bukareszcie mówi jedynie o znalezieniu odłamków.
- Walczymy na poziomie unijnym, by ten zakaz importu zboża z Ukrainy został wprowadzony. Jeżeli okazałoby się, że nie zostanie wprowadzony, jesteśmy również gotowi, by podejmować środki indywidualne - powiedział minister ds. UE Szymon Szynkowski vel Sęk. Polityk wskazał również, że "Ukraińcy grają twardo, czasami przekraczając pewne granice, które w naszej opinii nie powinny być przekraczane".