Hamas przez ostatnie lata starannie przygotowywał się do ataku na Izrael, jednocześnie przekonując, że nie chce wojny - podała agencja Reutera. - To jest nasz 11 września 2001 roku - powiedział major Nir Dinar, rzecznik izraelskich sił zbrojnych.
Z terenu, na którym w sobotę odbywał się festiwal, sąsiadującego ze Strefą Gazy, zebrano co najmniej 260 ciał ofiar ataku Hamasu; łączna liczba zabitych Izraelczyków i Palestyńczyków przekroczyła 1100 - przekazała w niedzielę wieczorem agencja Reutera, powołując się na media izraelskie.