Rosja przygotowuje się do zaatakowania państwa członkowskiego NATO. Na pierwszej linii są nie tylko kraje bałtyckie, ale także Polska. Niewykluczone, że do ataku może dojść jeszcze w tym roku - ostrzega w rozmowie z portalem Niezalezna.pl dr Jan Matkowski, wykładowca akademicki z Ukrainy. Zdaniem eksperta, rosyjskich prowokacji, takich jak dzisiejsza, będzie przybywać.