Koncentracja rosyjskich wojsk przy granicach z Ukrainą jest największą taką mobilizacją od dekad - powiedziała ambasador USA Linda Thomas-Greenfield podczas debaty w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Dodała, że działania Rosji "uderzają w serce Karty Narodów Zjednoczonych" i zagrażają całemu porządkowi międzynarodowemu.
Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński podkreślił, że NATO nie zakłada wysyłania wojsk na Ukrainę, ponieważ Ukraina nie jest członkiem NATO. - NATO wraz z Unią Europejską podejmuje bardzo zdecydowane kroki, żeby zapobiec konfliktowi wokół Ukrainy - powiedział Jabłoński zaznaczając, że sankcje to jedyny język, który w tej chwili rozumie Władimir Putin.
- Gdy rozmawialiśmy o Rosji, Niemcy nie przyjmowali, że jest zdolna do agresji, odrzucali ją jako agresora. (...) Okazuje się, że polityka wschodnia Niemiec bankrutuje, bo Rosja zbroi się na granicach, dochodzi od bezprecedensowej groźby użycia siły w Europie - powiedział w rozmowie z Katarzyną Gójską w radiowej Jedynce Marcin Ociepa, wiceszef MON.