Póki trwa przetarg negocjacyjny, póki nie są przyjęte ostateczne rozstrzygnięcia, każdy z rządów prowadzi grę i ów przetarg stara się poprowadzić tak, aby jego interesy były jak najlepiej bronione - powiedział politolog prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski odnosząc się do zmian w dyrektywie o pracownikach delegowanych.
Rada Unii Europejskiej przyjęła stanowisko ws. pracowników delegowanych przy sprzeciwie m.in. Polski i Węgier. Polska chciała, żeby dyrektywa nie odnosiła się bezpośrednio do transportu, jednak nie znalazło się to ostatecznie w propozycji Rady.