Polska domaga się sprawiedliwych zasad dla wszystkich w Unii Europejskiej - napisał dla "Super Expressu" premier Mateusz Morawiecki. "Przede wszystkim domagamy się uruchomienia środków unijnych, one nie mogą zależeć od urzędniczych kaprysów. UE musi zrozumieć, że ma obowiązki wobec Polski" - podkreślił.
Proszę mi nie przeszkadzać - odparł w końcu premier Mateusz Morawiecki, gdy od kilku chwil prowadzący debatę w Parlamencie Europejskim chciał odebrać głos szefowi polskiego rządu. Gdy ten tłumaczył, że zapewniano go o konkretnym limicie czasowym, w odpowiedzi usłyszał: "nie mogę tego potwierdzić".
Austriacki dziennik "Kronen Zeitung" informuje, że utrzymująca się presja migracyjna ze strony Białorusi na zewnętrzne granice Unii Europejskiej (na granicy z Polską) może spowodować, że pojawią się nowe unijne sankcje przeciwko reżimowi Łukaszenki.