Panie premierze, bardzo proszę zmierzać do konkluzji swojej wypowiedzi - wszedł w słowo Morawieckiemu prowadzący dzisiejszą debatę.
Szef polskiego rządu przerwał wystąpienie i zwrócił się do prowadzącego:
„Przepraszam panie przewodniczący. Biuro przewodniczącego Davida Sassoliego przekazało mi, że moje wystąpienie może trwać ok. 30-35 minut. Korzystam zatem z tego czasu”.
Nawet to, że polski premier chciał mówić dłużej, niż jego poprzednicy, wyraźnie rozeźliło część środowisk w Parlamencie Europejskim.
Nie mogę tego potwierdzić - wypalił prowadzący debatę w Parlamencie Europejskim. - Bardzo proszę o konkluzję - dorzucił jeszcze, dalej wchodząc w słowa Morawieckiego.
- Zbliżam się do końca - odpowiedział Morawiecki i dorzucił:
„proszę, nie przeszkadzaj mi”.
Zobacz nagranie: