Parlament Europejski podał w komunikacie, że we wrześniu 30-letnia Polka zmarła na sepsę, ponieważ lekarze nie przeprowadzili ratującej życie aborcji, czekając na obumarcie płodu. Choć sprawa jest wyjaśniana przez odpowiednie służby, to europosłowie już ocenili, że stało się tak... z powodu ograniczeń dotyczących legalnych aborcji w Polsce.
W rezolucji przyjętej w czwartek 373 głosami za, przy 124 przeciw i 55 wstrzymujących się, europosłowie wzywają polski rząd "do zapewnienia, że już żadna kobieta w Polsce nie umrze z powodu tego restrykcyjnego prawa".
"Należy zagwarantować dostęp do bezpiecznych, legalnych i bezpłatnych usług aborcyjnych"
- stwierdził PE.