Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ważny głos Stowarzyszenia Pacjentów. "Śmierć ciężarnej kobiety w Pszczynie jest skutkiem błędu lekarskiego"

Media i politycy ugrupowań opozycyjnych żyją w ostatnim czasie tragedią, do jakiej doszło w szpitalu w Pszczynie. Ciężarna 30-latka zmarła tam z powodu wstrząsu septycznego. Dla pewnych środowisk stało się to idealną okazją do zaatakowania prawa aborcyjnego i wyroku Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie. Tymczasem honorowy przewodniczący Stowarzyszenia Pacjentów „Primum Non Nocere” Adam Sandauer opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie. "W moim przekonaniu śmierć ciężarnej kobiety w Pszczynie nie jest wynikiem błędnych przepisów prawa, lecz skutkiem błędu lekarskiego" - przekonuje Sandauer.

Autor:

W ostatnim czasie media obiegła historia 30-latki, która trafiła do szpitala w Pszczynie będąc w 22. tygodniu ciąży, kiedy odeszły jej wody płodowe. U płodu już wcześniej zostały stwierdzone wady rozwojowe. Przyczyną śmierci kobiety był wstrząs septyczny. Rodzina zmarłej stoi na stanowisku, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do śmierci 30-latki.

Śmierć kobiety pewne środowiska połączyły z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie prawa aborcyjnego. W sobotę ulicami Warszawy przeszedł protest pod hasłem "Ani jednej więcej”. Protestujący, którzy przyszli przed Trybunał Konstytucyjny mieli ze sobą transparenty z hasłami: "Jej serce jeszcze biło", "Mogła żyć" i "Prawa kobiet, prawami człowieka". Wiele osób miało ze sobą portret zmarłej 30-latki. Mimo, że manifestacja upamiętniająca zmarłą 30-letnią kobietę miała być apolityczna, to jednak nie zabrakło na niej polityków i politycznych haseł.

Tymczasem głos w sprawie śmierci 30-latki zabrał honorowy przewodniczący Stowarzyszenia Pacjentów „Primum Non Nocere” Adam Sandauer.

Nie mam ochoty uczestniczyć w debacie o aborcji, która zazwyczaj staje się tematem zastępczym gdy coś się wali w państwie, ale ponieważ wiele osób pyta mnie o to co stało się w Pszczynie, poniżej to co o tym sądzę

- pisze Sandauer.

Jak podkreślił, "choroba nie jest powodem mogącym uzasadnić pozbawianie życia, ani dziecka ani dorosłego człowieka".

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ten zakaz eutanazji rozszerzył także na płód czy jeśli ktoś woli, na dziecko nienarodzone. Brak wód płodowych, jest nie tylko chorobą płodu, lecz i ciężarnej kobiety. Jest patologią ciąży prowadzącą do sepsy, a ta stanowi zagrożenie życia matki. Taka sytuacja nakazuje i oczywiście zezwala na przeprowadzenie zabiegu przerwania ciąży

- podkreślił.

Reasumując, w moim przekonaniu śmierć ciężarnej kobiety w Pszczynie nie jest wynikiem błędnych przepisów prawa, lecz skutkiem błędu lekarskiego. Aborcja w tej sytuacji była konieczna i nie naruszała obowiązujących zakazów

- zakończył Adam Sandauer.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane