Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Sam Schroeder lobbował w PE na rzecz Nord Stream. Czy Niemcy zmienią postawę wobec gazociągu?

Pamiętam rok 2004/2005, kiedy mój ojciec był posłem do Parlamentu Europejskiego i w komisji petycji próbował blokować budowę Nord Stream 1, wtedy kanclerz (Gerchard-red.) Schroeder przylatywał do Parlamentu Europejskiego i lobbował w partii Zielonych, żeby ten raport dotyczący gazociągu północnego odrzucić - mówił w programie "#Jedziemy" gość Michała Rachonia, senator Jan Filip Libicki.

Autor:

Redaktor Rachoń przypomniał, że kanclerz Niemiec Olaf Scholz będąc w Waszyngtonie unikał jak ognia określenia i potwierdzenia tego, co powiedział Joe Biden: jeśli Putin zaatakuje Ukrainę Nord Stream 2 nigdy nie powstanie.

Czy na Polskiej scenie politycznej powinno powstać porozumienie wszystkich ugrupowań, również członków wszystkich ugrupowań w Parlamencie Europejskim, żeby PE zaczął wywierać presję, tak jak wywiera na Polskę w wielu sprawach, na Niemcy, w sprawie tego, żeby zlikwidować projekt Nord Stream 2 i zrezygnować z inwestycji Nord Stream 1, która trwa i pompuje pieniądze na Kreml? - dopytywał redaktor Rachoń.

Pamiętam rok 2004/2005, kiedy mój ojciec był posłem do PE i w komisji petycji próbował blokować budowę Nord Stream 1, wtedy kanclerz Schroeder przylatywał do Parlamentu Europejskiego i lobbował w partii Zielonych, żeby ten raport dotyczący gazociągu północnego odrzucić. To się już wtedy odbywało

- mówił Libicki.

Od tego czasu powstał NS1 i zakończono budowę NS2. W tej chwili mówi się, żeby nie certyfikować NS2, ale NS2 działa. Czy EPL powinna z taką samą determinacją, z jaką walczy z Polską, czy Węgrami, walczyć z Nord Stream 1 i 2 i czy w tej sprawie nie powinna złożyć całej serii rezolucji, a może nawet zagrozić dymisją Komisji Europejskiej jeśli ta nie podejmie skutecznych działań zmuszających Niemcy do zaprzestania finansowania gazociągu? - powtórzył pytanie redaktor Rachoń.

Uważam, że NS1 i NS2 nie są projektami biznesowymi, tylko są projektami politycznymi, które prowadzą do tego, z czym dzisiaj mamy do czynienia na Ukrainie

- odpowiedział polityk.

Z całą pewnością wszyscy eurodeputowani polscy powinni pracować nad tym, aby maksymalnie zbliżyć, być może nawet utożsamić stanowisko PE ze stanowiskiem prezydenta Bidena dotyczącego NS2. Czy to się uda? Nie wiem, ponieważ jak zauważył Radosław Sikorski, polityka zagraniczna Niemiec nie opiera się na ocenie sytuacji geopolitycznej, tylko na czystym spojrzeniu na politykę zagraniczną, jako na czysty element polityczno-gospodarczy

- dodał Libicki.

Autor:

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane