Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Powstrzymać spekulantów emisjami, zarabiających miliardy kosztem obywateli! NASZA RELACJA z Brukseli

Energetyka zdominowała obrady Rady Europejskiej. Polska domaga się wykreślenia banków i funduszy inwestycyjnych z listy podmiotów handlujących świadectwami emisyjnymi CO2 (ETS). Tylko w tym roku spekulacja ETS przyniosła tym podmiotom ogromny zysk kosztem konsumentów, którzy coraz więcej płacą za energię.

Kolejnym polskim postulatem jest wstrzymanie rozszerzenia systemu ETS na budownictwo i transport. W tej sprawie mamy się sprzeciwiać w sposób zdecydowany. Budujemy też koalicję krajów myślących podobnie.  

Polska i Francja oraz m.in Holandia czekają na decyzję Komisji Europejskiej w sprawie finansowania energetyki atomowej w ramach funduszy UE. Będzie to możliwe, kiedy energia atomowa zostanie dopisana do listy “zielonych przemysłów”. Elektrownie atomowe są i tak bezemisyjne, ale dopuszczenie finansowania UE będzie ciosem dla producentów paneli fotowoltaicznych i wiatraków. Zaprzepaści też “wielką strategię” Niemiec. Berlin planuje sprzedawać Europie gaz ziemny z Rosji w pakiecie z panelami fotowoltaicznymi i siłowniami wiatrowymi. Dostęp do czystej i przewidywalnej energii jądrowej może te plany zniweczyć. Komisja “się zastanawia”. Warto zauważyć, że Berlin nie deklaruje bezpośrednio swoich planów. Tym razem przeciwko energii atomowej głośno protestował… szef rządu Luksemburga.  

Komisja Europejska bada sprawę dostaw gazu ziemnego do Unii Europejskiej. Algeria i Norwegia zwiększyły jego dostawy o 25 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. Tymczasem rosyjski Gazprom zmniejszył o połowę. Magazyny w Niemczech są wypełnione w 45 proc. Komisja ma podjąć decyzję, czy zajmie się tą sprawą i czy niesolidnego dostawcę spotkają jakieś kary.

Łatwo wytłumaczyć wstrzemięźliwość tuzów UE wobec Rosji. Moskwa ma w Brukseli znaczące interesy. Politycy, którzy “rozumieją Putina” (Putinvershteher), mogą spodziewać się intratnych stanowisk w rosyjskich spółkach. Przykładem choćby nowa praca byłego konserwatywnego kandydata na premiera Francji Francoisa Fillona. W ostatnich tygodniach wyszło, że obywatel Fillon “rozwija karierę zawodową” w rosyjskiej kompanii naftowej “Zarubieżnieft". Mając takie perspektywy, kto chciałby atakować Rosję?

Dla nas ważne są rozmowy Mateusza Morawieckiego z przewodniczącą komisji Ursulą von der Leyen o obniżeniu stawki podatku VAT na paliwo do 8 procent i żywność do 0. Na taki krok musi wyrazić zgodę Komisja Europejska. Jeśli tak, to będą szanse na zduszenie spirali inflacyjnej w Polsce.  

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane