Szef szwedzkiego wywiadu wojskowego (MUST) generał Thomas Nilsson ostrzegł w rozmowie z AFP, że Rosja intensyfikuje działania hybrydowe wymierzone w Szwecję i państwa regionu. Jak podkreślił, Moskwa staje się coraz bardziej skłonna do podejmowania ryzyka, a jej aktywność stanowi dziś największe zagrożenie dla bezpieczeństwa Szwecji — wynika z opublikowanego we wtorek dorocznego raportu MUST.
Rosja gra coraz ostrzej
Nilsson ocenia, że zagrożenie ze strony Rosji będzie narastać i osiągnie szczególnie wysoki poziom około roku 2030. W raporcie przypomniano, że Moskwa wielokrotnie udowodniła gotowość do użycia siły w celu realizacji celów politycznych, a jednocześnie „przeznacza istotne środki na rozwój swego potencjału militarnego”.
Dokument podkreśla również, że mimo trwającej wojny przeciw Ukrainie Rosja rozbudowuje swoje zdolności wojskowe w regionie Bałtyku — kluczowym dla niej zarówno strategicznie, jak i gospodarczo.
Odnosząc się do negocjacji pokojowych w Genewie, prowadzonych pod auspicjami USA, Nilsson przestrzegł przed „pośpiesznie zawartym pokojem”. Jego zdaniem zakończenie wojny na warunkach Rosji i złagodzenie sankcji mogłoby przyspieszyć tempo wzmacniania rosyjskiej armii i zwiększyć presję na państwa regionu.
Generał zwrócił też uwagę, że Rosja rozwija zdolności prowadzenia wojny hybrydowej, w tym „sabotażu zaawansowanego” — obejmującego m.in. zabójstwa, poważne podpalenia czy ataki na infrastrukturę krytyczną.