Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Reaktor jądrowy przetransportowany samolotem. "USA umacniają dominację technologiczną na świecie"

Po raz pierwszy w historii mały reaktor jądrowy został przetransportowany samolotem. Niedzielne wydarzenie w Stanach Zjednoczonych to przełom w kwestii logistyki wojskowej i wsparcia operacji militarnych. – Realizacja omawianego programu zapewni siłom zbrojnym niezależne i bezpieczne źródło energii, co przełoży się na wyższą efektywność operacyjną oraz na umocnienie pozycji USA jako jednego z czołowych graczy w dziedzinie energetyki jądrowej – podkreśla w rozmowie z portalem Niezależna.pl Tomasz Winiarski, amerykanista.

15 lutego z bazy March Air Reserve w Kalifornii na pokładzie wojskowego samolotu C-17 Globemaster przetransportowano reaktor firmy Valar Atomics do Hill Air Force Base w Utah. Z bazy w Utah reaktor zostanie przetransportowany do Centrum Badań Energetycznych San Rafael w Utah.

"23 maja 2025 roku prezydent Donald Trump podpisał dekret wykonawczy nakazujący wdrożenie zaawansowanych technologii reaktorów jądrowych w celu zapewnienia bezpieczeństwa narodowego. Wczoraj zrobiliśmy kolejny krok w kierunku realizacji tej historycznej misji" – podkreślił na swoim profilu społecznościowym amerykański Departament Wojny. 

Dzisiejsze działania wpisują się w szerszą inicjatywę, zmierzającą do zwiększenia szybkości, bezpieczeństwa i efektywności testowania zaawansowanych reaktorów jądrowych oraz dla lepszego zrozumienia logistyki, certyfikacji i wymagań związanych z tymi systemami. To przybliża nas do wdrożenia energii jądrowej wtedy i tam, gdzie jest to potrzebne, aby dać żołnierzom naszego kraju narzędzia do zwycięstwa w walce.

– podkreślił wiceszef Departamentu Wojny, Michael Duffey, odpowiedzialny za zakupy obronne i utrzymanie zasobów. 

Ward 250 to nowoczesny, eksperymentalny mikroreaktor jądrowy opracowany przez amerykański startup Valar Atomics. Został zaprojektowany jako mobilne źródło energii o wysokiej temperaturze pracy, które można transportować drogą lotniczą. Uruchomienie pełnej operacyjności planowane jest przed 250. rocznicą powstania USA, czyli do 4 lipca 2026 roku – stąd nazwa Ward 250.

"Impuls rozwojowy dla amerykańskiego przemysłu" 

"Realizacja omawianego programu zapewni siłom zbrojnym niezależne i bezpieczne źródło energii, co przełoży się na wyższą efektywność operacyjną oraz na umocnienie pozycji USA jako jednego z czołowych graczy w dziedzinie energetyki jądrowej" – podkreśla w rozmowie z portalem Niezależna.pl Tomasz Winiarski, amerykanista. 

Rozwój nowoczesnych, mobilnych reaktorów dla wojska oznacza uniezależnienie się od podatnych na ataki sieci przesyłowych oraz ograniczenie ryzyka szantażu surowcowego ze strony rywali Stanów Zjednoczonych.

– wskazuje Winiarski

Silne państwo potrzebuje stabilnych, własnych źródeł energii – zwłaszcza w obliczu rosnących wyzwań geopolitycznych ze strony Chin czy Rosji.  

– dodaje.

Inicjatywa stanowi również impuls rozwojowy dla amerykańskiego przemysłu i rynku pracy,  także dla pola do innowacji. 

– uzupełnia.

Konsekwentnie podkreślana przez środowiska republikańskie teza, że dominacja technologiczna i energetyczna jest fundamentem globalnej pozycji USA, znajduje w tym projekcie swoje praktyczne potwierdzenie.

– kończy nasz rozmówca.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane