Trzy osoby, w tym Polak oraz Brytyjczyk polskiego pochodzenia, zginęły we wtorek w dwóch lawinach we francuskich Alpach – poinformowała miejscowa prokuratura. Do pierwszej tragedii doszło w departamencie Alpy Wysokie, gdzie pięcioosobowa grupa narciarzy zjeżdżała poza wyznaczonymi trasami w gminie La Grave, w rejonie La Cote Fine. Wszyscy zostali porwani przez lawinę.
Alpy znów śmiertelnie niebezpieczne
Ratownicy wysokogórscy po dotarciu na miejsce znaleźli dwie osoby z zatrzymaniem krążenia. Mimo reanimacji nie udało się ich uratować. Ofiarami są dwaj mężczyźni powyżej 30. roku życia: obywatel Polski urodzony w 1987 roku oraz Brytyjczyk polskiego pochodzenia, mieszkający w Szwajcarii, urodzony w 1989 roku.
Francuski przewodnik prowadzący grupę został przetransportowany do szpitala w Grenoble. Dwaj pozostali narciarze – obywatel Niemiec i Australijczyk – nie odnieśli obrażeń. W chwili zdarzenia zagrożenie lawinowe w rejonie La Grave wynosiło 4 w pięciostopniowej skali, co oznacza warunki bardzo niebezpieczne, potęgowane przez świeże opady śniegu i silny wiatr.
Do drugiej tragedii doszło w Valloire w Sabaudii, gdzie ryzyko lawinowe osiągało najwyższy poziom – 5. Duża lawina porwała kilku turystów. Jedna osoba zginęła, a dwie doznały poważnych obrażeń wielonarządowych. Akcja ratunkowa trwała ponad cztery godziny. Od początku sezonu zimowego we Francji w lawinach zginęło już 28 osób, w tym sześć w weekend 10–11 stycznia.