Kobieta pracowała w Louis A Johnson Medical Center w Clarksburgu w Zachodniej Wirginii w USA. To tam wstrzyknęła swoim siedmiu pacjentom insulinę, w wyniku czego te osoby zmarły.
Sąd uznał, że była pielęgniarka szpitala w Clarksburgu celowo wstrzyknęła siedmiu pacjentom insulinę. Spowodowało to hipoglikemię, która doprowadziła do śmierci tych osób. Za każde z morderstw kobieta usłyszała dożywocie. Ponadto została skazana na 20 lat więzienia za próbę kolejnego zabójstwa.
Pielęgniarka nie wytłumaczyła, dlaczego dokonywała zabójstw. Jej obrońcy przekonywali, że ma ona zaburzenia i psychicznego i zespół stresu pourazowego, którego nabawiła się podczas służby w Iraku w latach 2003-2004.